Archive for Lipiec, 2009

Zakochajmy się w KABARETCE !

kabaretAch…ta KABARETKA

Któraż z nas nie ma w swojej szafie choć jednej jedynej rzeczy, która zrobiona została z siateczki potocznie zwanej kabaretką ? Z reguły jest to schowana głęboko, albo z podobnych przyczyn niechybnie zapomniana para pończoch… Wiele z nas często zakorzeniony z czasów przeszłych wtręt, że kabaretka jest zbyt seksownym wynalazkiem, aby można bez skrępowania użytkować ją w sposób klasyczny. Samo znaczenie słowa „kabaret” kojarzy nam się z domami uciech w ciemnych paryskich uliczkach … i skojarzenie to jest jak najbardziej właściwe. W 19-wiecznej Francji w miejscu odległym od serca stolicy stworzono lokal, gdzie spotykała się mniej znamienitsza część paryżan (prostytutki, przestępcy i bezrobotni). W owym lokalu  odbywały się przedstawienia nazywane cabaret artistique, a wymowa owych spektakli wcale nie była lekka i frywolna, jak się powszechnie mogłoby wydawać. Bazowano na ostrej satyrze polityczno-społecznej i  ośmieszano bogatsze wartwy narodu. Lokal ów nazwano później Le Chat Noir (Czarny Kot) –  symbol kota znajdziemy dziś niemal na każdej formie pamiątki z Paryża, począwszy od kubeczków, poprzez koszulki, skończywszy na wielkich plakatach.

Spójrzmy łaskawszym okiem na kabaretkę. Jej różnorodność zobowiązuje nas wręcz do sięgnięcia po nią. Pończochy kabaretki, rajstopy kabaretki, legginsy kabaretki, skarpetki kabaretki, podkolanówki kabaretki, rękawiczki kabaretki, bluzki z kabaretki, itd., itp. Duże oczka, średnie oczka, małe oczka, mieszane oczka. Ze wzorkami, ze wstążeczkami. W najróżniejszych kolorach: seledynowe, beżowe, błękitne, brązowe…. Gdy do biura założymy kabaretki w delikatnym beżowym  odcieniu o wzorze z małych oczek, do tego klasyczną jednolitą ołówkową spódniczkę, koszulową bluzkę i klasyczne szpilki będzie to piękne, szykowne i ze smakiem. Gdy przy zakładaniu nogi na nogę ukaże się kawałek podkolanówki kabaretki o dopasowanej kolorystycznie do czółenek i spodni to również będzie szykowne i ze smakiem….. To naprawdę będzie mile widziane u każdej z nas bez względu na wiek. Zakochajmy się w kabaretce na co dzień, nie tylko tak od święta i szalonego wieczoru… Ona odwdzięczy nam się niebanalnością w dniu powszednim i sprawi, że będziemy czuły się kobieco!!!

 

Opaskowane

paskiPaskowo i paseczkowo

Znów powracają do łask PASKI. Najnowsze trendy sezonu letnio-jesiennego skłaniają nas do “opaskowania się”. Na topie będą wszelkiego rodzaju paskopodobne wyroby. Wzór ten możemy nosić w każdej postaci, począwszy od klasycznego paska do sukienki, skończywszy na rajstopach i opaskach na włosy. Co za tym idzie i styl marynarski zaczynamy od nowa reaktywować. Miłe dla oka połączenie granatu i bieli zawsze będzie szykowne, a dzięki paskom nabierze lżejszego charakteru. Cały czas akceptowane jest ubieranie się w stylu EMO, gdzie połączenia czarnych pasków z różem, żółcieniami i bielą świetnie przyjęło się na wszelkiego rodzaju rajstopach, pod- i zakolanówkach, a przede wszystkim legginsach.

Dla Pań ceniących klasykę polecamy rajstopy w paski, np. Dolly firmy Gatta do gładkich spódniczek bądź sukienek. Bardziej zdecydowanym i lubiącym eksperymenty Paniom kreatorzy proponują łączenie różnych form paseczkowych, np, rajstopy łączmy z sukienką w paski w podobnym zestawieniu kolorystycznym. Efekty mogą pozytywnie zaskoczyć niejedną z nas. PASKI już od wielu sezonów nie  oznaczają „nudno i piżamowo”.

 

www.soyelle.pl

logo soyelle

Zapraszamy do naszego sklepu internetowego SOYELLE z różnymi kobiecymi drobiazgami: rajstopy, pończochy, legginsy, zakolanówki, bielizna i dodatki do bielizny, a także różne miłe dla oczu i noska drobiazgi.

 

Torebeczko powiedz przecie….

lv

Kobieca torebeczka, a raczej torebka, a czasami i torba! mieści w sobie wiele cudownych gadżecików. Nieustannie też dziwi mnie zdziwienie Panów, gdy zaczynam poszukiwania czegoś w tym podręczym nosidełku ( specjalnie 2 razy używam słowa “dziwienie”  – bym podkreślić, iż rzeczywiście mój stan zdziwienia jest spory). Czyżby nie stykali się z nami kobietami co dnia???? Jest nas podobno nawet nieco więcej niż mężczyzn, więc trudno nas nie spotkać, a jednak wciąż nasze torebkowe wyczyny wprawiają płeć przeciwną w zaskoczenie – jakby za każdym razem widzieli to PO RAZ PIERWSZY… ”No przecież wkładałaś do torebki!” – fakt, tylko, że nie do tej, tylko do tej bordowej, a ta jest przecież czerwona !!! “Co ty tam nosisz, że nie możesz niczego znaleźć?” – taaaaaaaa, i się zaczyna: lustereczko z puderkiem, kluczy kilka (za to na ślicznych breloczkach), papierki na notatki, paragony z wyprzedaży, błyszczyk koniecznie, perfumik większy lub mniejszy, portfel z 20 kartami rabatowymi i 4 kredytowymi, no i koniecznie zapasowa PARA RAJSTOP lub POŃCZOCH. To dopiero początek wyliczanki. Więc nic w tym takiego dziwnego, że trzeba trochę poszperać. Najfajniej jest, gdy szukamy dzwoniącej komórki, a telefon jest oczywiście najważniejszy. W naszej obronie stając zdarzyło mi się kiedyś zatrzasnąć kluczyki w samochodzie, i to daleko od domu. Jedynym rozwiązaniem okazał się pomocny płatny pan specjalista, który po kilku uwagach na temat blondynek wyjawił sekret: okazało się, że wcale nie od nas kobietek, ale od panów roztargnionych ma większość zgłoszeń. Bo to oni najczęściej zapominają o kluczykach w stacyjce. My je chociaż w tej TOREBECZCE mamy i KIEDYŚ :) znajdziemy…

 

U2 to taka fascynacja na całe życie…..

Niedługo znów w Polsce… Oglądałam ostatnio fragmenty z ich barcelońskiego koncertu otwierającego nową trasę 360 stopni. Jedna myśl przychodzi do głowy – choć raz przeżyć taki występ. Feria świateł, barw, muzyki przetaczająca się przez umysł i ciało. Być tam – BEZCENNE!!!

U2 to taka moja mała fascynacja… Fascynacja to może  nie do końca dobre słowo, bo kojarzy się raczej ze stanem krótkotrwałym. W moim przypadku ten stan trwa i trwa… lat wiele już, od momentu, kiedy jeszcze nagrywało się całe płyty z radiowej Trójki. Choć różnie z U2 bywało, narywali lepsze i mniej dobre płyty, część osób twierdziła, że U2 “skończyło się” na “The Joshua Tree ”, potem na “Rattle and Hum”, itd. Z pojawieniem się kolejnej płyty “koniec” U2 przesuwano, a następne płyty, które na początku nie zdobywały sympatii, nagle okazywały się klasykami i, do tego, wartymi posłuchania.

Trzeba uczciwie przyznać, czy tego chcemy czy nie, iż U2 to potęga-potęga muzyczna, biznesowa, socjologiczna i przyjacielska. Nie ma chyba w historii rozrywki drugiej takiej grupy osób, które przez tyle lat tworzyłyby razem ( i to na jakim poziomie artyzmu!!!). Mimo różnic, mimo wielkich pieniędzy, mimo wielkiej popularności, Ci czterej Panowie z Irlandii wciąż potrafią robić  DOBRĄ MUZYKĘ!

Polecam serdecznie najnowszą płytkę ” No Line On The Horizon” – ale słuchajcie nie tak “na szybko”, tylko  powoli, kilka razy i w zasłuchaniu…

U2 na onet teledyski  -  “One” z Mary J. Blige

 

Klient – Persona non grata

Wszystkie firmy zabiegają o swoją klientelę. Prezenciki , rabaty wszystko to ma skusić do zakupu. Niejednokrotnie kusi. Klientki udają się do wielkich centrów handlowych. Pełne zapału wchodzą do salonu firmowego . W wejściu niejednokrotnie czeka kubeł zimnej wody. Wynudzona ekspedientka ze złością w oku obserwuje petenta traktując swojego klienta jak intruza. Oczywiście nie należy przebierać w rzeczach leżących do oglądania, gdyż pracownik salonu firmowego będzie półgębkiem komentował zachowanie klientek ” znowu muszę układać”. Przykrym jest w jaki sposób wymęczony i wynudzony personel sklepów traktuje klientki. Jeszcze bardziej przykre jest to, że duże firmy oszczędzając na wynagrodzeniach dla swojego personelu, tak naprawdę nie dbają o zadowolenie klientek, a salony firmowe są jedynie podkreśleniem marki firmy. W salonie firmowym Gatta nawet nie można obejrzeć rajstop, które chcielibyśmy kupić, gdyż ekspedientka nie może rozpakować opakowania. Pozostaje nam obrazek na opakowaniu. Czy dla firmy Gatta jest problemem w sklepie poświęcić jedną parę produktów: rajstopy, pończochy, legginsy, zakolanówki etc. ze swojej kolekcji , aby klientka nie kupowała przysłowiowego kota w worku? Obrazki kupujemy raczej w internecie no i jeszcze w sklepie Gatta w Toruniu.

 
meble indyjskie materiały budowlane łódź przedstawiciel betterware architekt kraków funny flash moviesfetch_weblink(' ', 'nazwa_klasy')