Torebeczko powiedz przecie….
Posted in W stronę mody on 07/24/2009 04:06 pm by admin
Kobieca torebeczka, a raczej torebka, a czasami i torba! mieści w sobie wiele cudownych gadżecików. Nieustannie też dziwi mnie zdziwienie Panów, gdy zaczynam poszukiwania czegoś w tym podręczym nosidełku ( specjalnie 2 razy używam słowa “dziwienie” – bym podkreślić, iż rzeczywiście mój stan zdziwienia jest spory). Czyżby nie stykali się z nami kobietami co dnia???? Jest nas podobno nawet nieco więcej niż mężczyzn, więc trudno nas nie spotkać, a jednak wciąż nasze torebkowe wyczyny wprawiają płeć przeciwną w zaskoczenie – jakby za każdym razem widzieli to PO RAZ PIERWSZY… ”No przecież wkładałaś do torebki!” – fakt, tylko, że nie do tej, tylko do tej bordowej, a ta jest przecież czerwona !!! “Co ty tam nosisz, że nie możesz niczego znaleźć?” – taaaaaaaa, i się zaczyna: lustereczko z puderkiem, kluczy kilka (za to na ślicznych breloczkach), papierki na notatki, paragony z wyprzedaży, błyszczyk koniecznie, perfumik większy lub mniejszy, portfel z 20 kartami rabatowymi i 4 kredytowymi, no i koniecznie zapasowa PARA RAJSTOP lub POŃCZOCH. To dopiero początek wyliczanki. Więc nic w tym takiego dziwnego, że trzeba trochę poszperać. Najfajniej jest, gdy szukamy dzwoniącej komórki, a telefon jest oczywiście najważniejszy. W naszej obronie stając zdarzyło mi się kiedyś zatrzasnąć kluczyki w samochodzie, i to daleko od domu. Jedynym rozwiązaniem okazał się pomocny płatny pan specjalista, który po kilku uwagach na temat blondynek wyjawił sekret: okazało się, że wcale nie od nas kobietek, ale od panów roztargnionych ma większość zgłoszeń. Bo to oni najczęściej zapominają o kluczykach w stacyjce. My je chociaż w tej TOREBECZCE mamy i KIEDYŚ
znajdziemy…