Archive for Luty, 2010

MIss…. i Krzysio Ibisz

Miss Polski Ziemi Toruńsko-Włocławskiej… Obejrzane, wysłuchane, “odhaczone”… Trzy, a nawet cztery spostrzeżenia. Malkontenctwem niestety z wiekiem zaczyna być człowiek podszyty i więcej widzi minusów niż plusów, więc żeby od razu “nie dołować” zacznę od plusów. Nasze nastolatki objawiły zaczątki pięknych kobiet. Ładnie wglądały, z gracją ( jaką może pokazać 15-latka) i wyczuciem rytmu. Uśmiechnięte i rzeczywiście ładne buźki. Piękne były sukienki, zarówno te ślubne, jak i te z kolekcji Sport-Line Maryli W.  , jak i z bardziej eleganckim zacięciem. Fajnie dobrane błyszczące legginsy wieczorowych sukienek – ogromny plus za pomysł i odwagę! Nota bene przepiękny czerwony płaszcz z fioletową podszewką właście od Maryli W posiadam – booooski jest!  No i jeszcze plus dla Norbiego i jego ślicznej żony – luz z klasą, poczucie humoru i ogólnie bardzo pozytywnie. A i jeszcze miłe towarzystwo w postaci mojej koleżanki w nowej fryzurce ;) To chyba tyle pozytywów…. Nasze “dorosłe” miss już niestety nie zachwycały, średnio ogólnie i w szczególe. W przerwach odgrzewane kotlety w postaci parodysty opowiadającego anegdoty i dowcipy o polityce – lekko niestety odstawało od całości, nie w klimacie i trochę już nieaktualne…. Śpiewający Pan Niemiec, który kocha włoską muzykę, rozmumiem, kochać każdemu wolno, ale to nie znaczy, że zaraz musi ją wykonywać publicznie. Sic! Wracając do fatałaszków za szczyt obciachu i bezgustu uważam pozwolenie, aby kandydatki w sukniach ślubnych (białe!!!) miały czarne buty. Do tego część sukienek była poprostu zbyt krótka… Stroje kąpielowe również niezbyt rozmiarowo dobrane, gdyż, np. szczupła przecież dziewczynka miała “powrzynane” figi, innej ze staniczka dołem wypadały piersi, itd. Poza wszelkimi kategoriami plasuje się prowadzący całość Pan Krzysio Ibisz – bezgraniczne ubóstwienie dla samego siebie ( też tak chcę!!! ale nie potrafię…) – został moim dozgonnym “idolem” !!!  Tak to minęło leniwe niedzielne popołudnie… :)

 

AVATAR nowy świat nowa rzeczywistość nowa jakość kina

Chyba każda z nas widziała już ten film. Zapewne też była to wersja 3D – jedyna słuszna i warta obejrzenia. Malkontenci zarzucają temu filmowi miałką, “amerykańską” fabułę, słabe dialogi i ogólnie banalność. Zapewne mają rację, jeżeli potraktują ten film “poważnie”. Moim zdaniem ten film powinno się od samego początku traktować jako cudowną bajkę z pozytywnym zakończeniem. Trochę jak wypowiedzi finalistek konkursów piękności o miłości do ziemi i zwierząt :) . “Avatar” został stworzony po to, aby się zachwycić obrazem i tym, co najlepszego niesie ze sobą technologia 3D. Nie uwierzę, jeżeli ktoś powie, że nie podobał mu się “spacer” po bajkowym lesie z głównymi bohaterami, latanie na przeuroczych kolorowych “ptakach” oraz sceny walki w powietrzu. Film czaruje, roztacza magię koloru i światła, wciąga i zachwyca. Jest to kolejny przełomowy obraz w kinie, tak, jak pierwszy kolorowy film, tak jak “Matrix” . . .  Nie sposób nie zobaczyć!!!!

 

Podglądamy portale ;)

Do pooglądania i poczytania …. w wolnej chwili lub przerwie na kawkę i ciacho! W końcu nie samą pracą kobiety żyją.

Polecamy: LULA ,  PAPILOT , WYSOKIE OBCASY

 
wróżby welovetakeaway.com wynajem autokarów reklama bydgoszcz ankara-cicek.comfetch_weblink(' ', 'nazwa_klasy')