Posted in Francuskie inspiracje.... on 07/30/2009 10:56 am by admin
Ach…ta KABARETKA…
Któraż z nas nie ma w swojej szafie choć jednej jedynej rzeczy, która zrobiona została z siateczki potocznie zwanej kabaretką ? Z reguły jest to schowana głęboko, albo z podobnych przyczyn niechybnie zapomniana para pończoch… Wiele z nas często zakorzeniony z czasów przeszłych wtręt, że kabaretka jest zbyt seksownym wynalazkiem, aby można bez skrępowania użytkować ją w sposób klasyczny. Samo znaczenie słowa „kabaret” kojarzy nam się z domami uciech w ciemnych paryskich uliczkach … i skojarzenie to jest jak najbardziej właściwe. W 19-wiecznej Francji w miejscu odległym od serca stolicy stworzono lokal, gdzie spotykała się mniej znamienitsza część paryżan (prostytutki, przestępcy i bezrobotni). W owym lokalu odbywały się przedstawienia nazywane cabaret artistique, a wymowa owych spektakli wcale nie była lekka i frywolna, jak się powszechnie mogłoby wydawać. Bazowano na ostrej satyrze polityczno-społecznej i ośmieszano bogatsze wartwy narodu. Lokal ów nazwano później Le Chat Noir (Czarny Kot) – symbol kota znajdziemy dziś niemal na każdej formie pamiątki z Paryża, począwszy od kubeczków, poprzez koszulki, skończywszy na wielkich plakatach.
Spójrzmy łaskawszym okiem na kabaretkę. Jej różnorodność zobowiązuje nas wręcz do sięgnięcia po nią. Pończochy kabaretki, rajstopy kabaretki, legginsy kabaretki, skarpetki kabaretki, podkolanówki kabaretki, rękawiczki kabaretki, bluzki z kabaretki, itd., itp. Duże oczka, średnie oczka, małe oczka, mieszane oczka. Ze wzorkami, ze wstążeczkami. W najróżniejszych kolorach: seledynowe, beżowe, błękitne, brązowe…. Gdy do biura założymy kabaretki w delikatnym beżowym odcieniu o wzorze z małych oczek, do tego klasyczną jednolitą ołówkową spódniczkę, koszulową bluzkę i klasyczne szpilki będzie to piękne, szykowne i ze smakiem. Gdy przy zakładaniu nogi na nogę ukaże się kawałek podkolanówki kabaretki o dopasowanej kolorystycznie do czółenek i spodni to również będzie szykowne i ze smakiem….. To naprawdę będzie mile widziane u każdej z nas bez względu na wiek. Zakochajmy się w kabaretce na co dzień, nie tylko tak od święta i szalonego wieczoru… Ona odwdzięczy nam się niebanalnością w dniu powszednim i sprawi, że będziemy czuły się kobieco!!!
Posted in W stronę mody on 07/30/2009 09:08 am by admin
Paskowo i paseczkowo
Znów powracają do łask PASKI. Najnowsze trendy sezonu letnio-jesiennego skłaniają nas do “opaskowania się”. Na topie będą wszelkiego rodzaju paskopodobne wyroby. Wzór ten możemy nosić w każdej postaci, począwszy od klasycznego paska do sukienki, skończywszy na rajstopach i opaskach na włosy. Co za tym idzie i styl marynarski zaczynamy od nowa reaktywować. Miłe dla oka połączenie granatu i bieli zawsze będzie szykowne, a dzięki paskom nabierze lżejszego charakteru. Cały czas akceptowane jest ubieranie się w stylu EMO, gdzie połączenia czarnych pasków z różem, żółcieniami i bielą świetnie przyjęło się na wszelkiego rodzaju rajstopach, pod- i zakolanówkach, a przede wszystkim legginsach.
Dla Pań ceniących klasykę polecamy rajstopy w paski, np. Dolly firmy Gatta do gładkich spódniczek bądź sukienek. Bardziej zdecydowanym i lubiącym eksperymenty Paniom kreatorzy proponują łączenie różnych form paseczkowych, np, rajstopy łączmy z sukienką w paski w podobnym zestawieniu kolorystycznym. Efekty mogą pozytywnie zaskoczyć niejedną z nas. PASKI już od wielu sezonów nie oznaczają „nudno i piżamowo”.
Posted in Sklep SOYELLE on 07/24/2009 04:40 pm by admin

Zapraszamy do naszego sklepu internetowego SOYELLE z różnymi kobiecymi drobiazgami: rajstopy, pończochy, legginsy, zakolanówki, bielizna i dodatki do bielizny, a także różne miłe dla oczu i noska drobiazgi.
-
Tags: Gatta, lawenda, legginsy, nuelle, podkolanówki, pończochy, Prowansja, rajstopy, skarpetki, soyelle, zapach
Posted in Męskim okiem on 07/01/2009 03:46 pm by jarek
Wszystkie firmy zabiegają o swoją klientelę. Prezenciki , rabaty wszystko to ma skusić do zakupu. Niejednokrotnie kusi. Klientki udają się do wielkich centrów handlowych. Pełne zapału wchodzą do salonu firmowego . W wejściu niejednokrotnie czeka kubeł zimnej wody. Wynudzona ekspedientka ze złością w oku obserwuje petenta traktując swojego klienta jak intruza. Oczywiście nie należy przebierać w rzeczach leżących do oglądania, gdyż pracownik salonu firmowego będzie półgębkiem komentował zachowanie klientek ” znowu muszę układać”. Przykrym jest w jaki sposób wymęczony i wynudzony personel sklepów traktuje klientki. Jeszcze bardziej przykre jest to, że duże firmy oszczędzając na wynagrodzeniach dla swojego personelu, tak naprawdę nie dbają o zadowolenie klientek, a salony firmowe są jedynie podkreśleniem marki firmy. W salonie firmowym Gatta nawet nie można obejrzeć rajstop, które chcielibyśmy kupić, gdyż ekspedientka nie może rozpakować opakowania. Pozostaje nam obrazek na opakowaniu. Czy dla firmy Gatta jest problemem w sklepie poświęcić jedną parę produktów: rajstopy, pończochy, legginsy, zakolanówki etc. ze swojej kolekcji , aby klientka nie kupowała przysłowiowego kota w worku? Obrazki kupujemy raczej w internecie no i jeszcze w sklepie Gatta w Toruniu.
Posted in W stronę mody on 06/22/2009 11:07 pm by admin

Podkolanówka
Nieszczęsne pończosznicze podkolanówki … ni to skarpetka, ni to pończocha… czyli ni pies ni wydra… Najbardziej znienawdzona część kobiecej garderoby (szczególnie przez mężczyzn), jednak najchętniej noszona przez nas. Nie ma chyba kobietki, która nie miałaby choć 1 pary tego wynalazku w swojej garderobie. Mimo, iż producenci ( Marilyn, Gatta, Gajatex NUELLE ) prześcigają się w tworzeniu coraz ciekawszych wzorów, dodawaniu wciąż nowych kolorów, ulepszaniu poprzez dodawanie nieuciskających ściągaczy, antypoślizgowych lub relaksujących podeszw, w naszej świadomości podkolanówka wciąż funkcjonuje jako ściskająca, beżowa tuba kończąca się tuż pod kolanem…. Ujawniająca się przy każdym ruchu spódniczki, co absolutnie nijak ma się do ujawniającej się w podobnej sytuacji pończoszki….